• Czechy

    Czechy Ostrawa – zacznijmy od początku

    Pierwsza wizyta w Ostrawie. Odsunęłam na bok zwiedzanie zamku, przemysłowego kompleksu w Dolnych Witkowicach, nie zrobiłam piwningu na ulicy Stodolni. -Zdradź nam zatem, co Ty tam kobieto robiłaś? – usłyszałam zaczepne pytanie i zobaczyłam kilka par oczu wlepionych we mnie w oczekiwaniu na odpowiedź. -Skupiłam się na architekturze w centrum miasta. I knedlikach – dodałam pospiesznie, widząc miny zebranych. Gdyby wzrok mógł zabijać, leżałabym pewnikiem trupem. Ale tak właśnie było. Z aparatem w ręku wtopiłam się w miejski krajobraz Ostrawy wypełniony secesyjnymi willami, kamienicami, kompleksami domów mieszkalnych, budynkami użyteczności publicznej. Zaczęłam od ulicy Poštovní – jednej z najstarszych ulic w Ostrawie, a później szłam po prostu przed siebie zadzierając do…