• Italia

    Bergamo – wycieczka po dolnej części miasta

    Bergamo to miasto piętrowe czyli takie, które posiada dzielnice dolne i górne 🙂 Prym w tym duecie wiedzie część górna czyli stare miasto położone 400 metrów n.p.m całkowicie zamknięte w weneckich murach. Swój dzisiejszy wpis z przekory rozpocznę od skromniejszej części dolnej, którą również warto uwzględnić w planach, a której zazwyczaj nie poświęca się uwagi. Współczesna dolna część miasta – Città Bassa rozłożyła się u stóp wzgórza. Wypełniają ją kościoły, pałace, antykwariaty, budynki mieszkalne. Pełno tu wszelkiego rodzaju warsztatów, restauracji, barów oraz tawern. Tu mieszka i pracuje większość mieszkańców. Wizyta w Dolnym Mieście obejmuje przede wszystkim centrum Piacentino zdominowane przez bramę Porta Nuova oraz 45-metrową Torre dei Caduti (Wieżę Poległych). Porta…

  • szopka z rureczek papieru
    Italia

    Włochy – Brescia. Brescia jak szopka bożonarodzeniowa!

    Ubiegłoroczne święta spędziliśmy po raz pierwszy poza domem, a nawet dalej – poza krajem. Wróciliśmy bogatsi o nowe doświadczenia, przeżycia, pełni apetytu na kolejne miasta Włoch. Chciałam Ci opowiedzieć o małym fragmencie tej podróży, który zrobił na nas niemałe wrażenie, o prezencie jaki dostaliśmy od miasta Brescia. To tutaj w Duomo Vecchio (stara katedra) poczuliśmy ducha włoskich świąt. Budowla nie jest w pełni doceniana mimo, że zalicza się do najbardziej tradycyjnych i ważnych przykładów architektury romańskiej w Italii. Z zewnątrz zaskakuje kształtem, niewielkim rozmiarem i skromnością. Surowe wnętrze podzielone jest na kilka stref na wielu poziomach. Teraz powinnam Ci napisać o XIII-wiecznych freskach, sklepieniach, kaplicach, o ważnych dziełach włoskiego malarza Moretto.…

  • Bolonia nocą Piazza Maggiore
    Italia

    Nocny spacer uliczkami Bolonii

    Bolonia nocą była dla nas tylko przystankiem w drodze do Florencji. Trzy godziny luzu wykorzystaliśmy na wieczorny spacer po mieście. Pierwsze spotkanie wypadło pomyślnie, było gwarno, smacznie i zabytkowo. Trzy godziny to wcale nie jest tak mało jak mogłoby się wydawać. W Italii południowy rytm życia widać zwłaszcza po zapadnięciu zmroku. Wszystkie sklepy i sklepiki otwarte. Restauracje, bary, knajpki, kluby wypełnione uśmiechniętymi ludźmi tonącymi w rozmowie. Mimo niskiej temperatury wszystkie stoliki są zajęte, nawet te wystawione na zewnątrz. Uwielbiam takie różnice zwyczajowe. Zerkam porozumiewawczo na moją lepszą połowę. Myślimy o tym samym. Trzeba wmieszać się w tłum, dołączyć do tego żywiołowego towarzystwa na tyle na ile pozwala czas.   Piazza…