• Litwa

    Litwa. Birsztany – nie tylko uzdrowisko i woda mineralna Vytautas

    Czwarty dzień na Litwie upływał leniwie i błogo. Nic nie wskazywało, że wizyta w Birsztanach przeciągnie się do późnego popołudnia. Przybywając do drugiego pod względem wielkości uzdrowiska Litwy spodziewałam się niezliczonej ilości kuracjuszy ceniących smak wód mineralnych Vytautas, tymczasem miejsce sprawiało wrażenie ziemi nieodkrytej. Pusty rynek, puste uliczki prowadzące w stronę kościoła i dalej w kierunku parku. Gdzieś z oddali dobiegał rytmiczny dźwięk kosiarki. A więc jednak są tutaj ludzie. W Centrum Informacji Turystycznej (ul. Balysa Sruogi 4) zaopatrzyłam się w bezpłatne przewodniki po okolicy i całej Litwie (duży wybór materiałów także w języku polskim) i ruszyłam w kierunku jednego z najwyższych grodzisk w kraju, zwanego od imienia Wielkiego Księcia…

  • Litwa

    Litwa. Klasztor kamedułów w Pożajściu i Czerwony Dwór

    Tak jak pierwszy dzień należał do rodu Radziwiłłów (tutaj) tak drugi do rodu Paców. Na spotkanie z klasztorem kamedułów w Pożajściu (największym zespołem klasztornym w dziejach Litwy) dowiózł mnie trolejbus nr 5. Warto zapamiętać ten numer bowiem można nim dojechać do centrum miasta z obu kowieńskich dworców. Podczas jazdy przeglądałam informatory i przewodniki, co przyciągnęło wzrok staruszka siedzącego naprzeciwko. Dosiadł się, zagadał. Podobnie jak ja jechał do Pożajścia. Chciał zobaczyć cudowny obraz Matki Pięknej Miłości, pomodlić się, pobyć. Więc pojechaliśmy i pobyliśmy razem. Dojazd do klasztoru jest prosty. Trzeba wysiąść na ostatnim przystanku i skręcić w lewo. Droga biegnie lekko pod górkę i prowadzi prosto do celu. Jak powstał klasztor kamedułów…

  • rysunek nieistniejącego pałacu radziwiłłów w kiejdanach
    Litwa

    Litewskie Kiejdany. Z wizytą u Radziwiłłów

    „Jeżeli byłeś w Wilnie to Kowno możesz ominąć”. Komentarz w Internecie nie pozostawiał złudzeń. Ktoś o nicku „as 07” jednym zdaniem skreślił z turystycznej mapy drugie co do wielkości miasto na Litwie. Zobaczymy – pomyślałam rezerwując bilety i cztery noclegi w Kownie. By dojechać z Warszawy na Litwę wystarczy wsiąść do autobusu (spory wybór przewoźników, połączeń i cen). Dla potrafiących złapać sen w pozycji siedząco-skrętnej polecam połączenie nocne. Pozwala zaoszczędzić czas i pieniądze, a przy odrobinie szczęścia można, jak panisko, rozłożyć się na dwóch siedzeniach. Niestety odrobina szczęścia nie objęła mojego piątkowego kursu. Tuż po starcie przełączyłam się na tryb podróżniczy. Rogal pod głowę, zatyczki do uszu, fotel do tyłu.…