festa na Malcie przystrojony kościół
Malta

Festa na Malcie czyli jak świętują Maltańczycy

Festa na Malcie, jak wygląda i czy trudno na nią trafić?
W dzisiejszej relacji znajdziesz odpowiedź na te i kilka innych pytań.

Na Malcie każde miasto i wioska, a nawet dom ma swojego świętego patrona. Dzień poświęcony patronowi oznacza święto czyli wielką festę do której przygotowuje się cała miejscowość. Najhuczniej obchodzi się dzień przybycia świętego Pawła na wyspę przypadający na 10 lutego, ale dni pozostałych patronów świętuje się równie okazale.

Planując pobyt na Malcie warto zajrzeć do maltańskiego kalendarza świąt i odpustów,
by nie przegapić festy. Maltańczycy chwalą się, że mają ich więcej niż dni w roku, więc jest duże prawdopodobieństwo, że uda Ci się w niej uczestniczyć. My trafiliśmy na festę zupełnie przypadkiem (szczęście pierwszego razu :-)) dlatego już wiemy, że nie można jej ominąć będąc tak blisko.

Przygotowania do festy na Malcie

Sącząc kawę na niewielkim głównym placu Rabatu, patrzyliśmy jak świąteczne dekoracje zapewniają plac kościelny i okoliczne ulice. Figury świętych i aniołów powoli zajmowały miejsca na barwnych cokołach. Przybywało flag i chorągwi. Panie układały dywan z kwiatów, a panowie dbali o efektowne rozmieszczenie świateł. Poprzestawialiśmy plan podróży tak, aby następnego dnia po południu wrócić do Rabatu i przeżyć czas wielkiego świętowania na Malcie.

festa na Malcie kobiety układają dywan z kwiatów
Kobiety układają dywan ze świeżych kwiatów

festa na malcie przystrojone figury

 

Festę na Malcie czas zacząć

Miasto brzmiało muzyką gospel. Płynęła uliczkami przystrojonymi w kwiaty, chorągwie,
flagi i lampiony. Od naszego wczorajszego spotkania miasto zmieniło się nie do poznania. Piaskowy kolor domów zdominowały intensywne odcienie czerwieni. Tysiące lampek świeciły, słabym o tej porze, blaskiem. Ludzie zgromadzeni na placu kościelnym podrygiwali w rytm muzyki.

 

Po występie chóru ulicami miasta przeszła orkiestra dęta. Część osób dołączyła do grupy muzyków, a reszta ustawiła się wzdłuż głównej ulicy. Niższe osoby stały na palcach unosząc wysoko głowę.

festa na malcie orkiestra dęta

festa na malcie procesja

Dzieci wciskały się w każdą wolną przestrzeń między dorosłymi. Wszyscy kierowali wzrok w stronę kościoła św. Pawła. Przysiadłam na murku i z zaciekawieniem czekałam na dalszy ciąg wydarzeń. Drzwi kościoła otworzyły się. Księża sprawnie zajęli wyznaczone miejsca. Nad kapłanem niosącym Najświętszy Sakrament rozpostarto baldachim. Zaczęły dzwonić dzwony. Procesja ruszyła. Patrzyliśmy jak znika w jednej w wąskich uliczek.

 

Drzwi kościoła pozostały otwarte. Wnętrze jaśniało blaskiem. Ołtarz ozdabiały dziesiątki wysokich, cieniutkich świec. Sporo osób siedziało w ławkach. Ktoś robił zdjęcia, ktoś inny uśmiechał się patrząc na freski i obrazy świętych…

festa na malcie wnętrze kościoła

Kościół wybudowano nad grotą w której przez kilka miesięcy przetrzymywano św. Pawła po tym jak jego statek rozbił się u wybrzeży Malty. Według legendy dziury widoczne w ścianach groty są pozostałością po łańcuchach, którymi był przykuty. Podobno nawet najmniejszy kawałek skały odłupany ze ściany ma właściwości lecznicze. Ile w tym prawdy?

Festa na Malcie i radość trwały w najlepsze. Wisienką na torcie był pokaz sztucznych ogni przed północą. Niestety ostatni autobus odjechał w stronę stolicy przed godziną 22.00, a my wraz z nim.

2 komentarze

    • podrozyszczypta.pl

      Warto, to piękny malutki skarb. Nasz krótki wyjazd nie pozwolił na zapoznanie się ze wszystkimi skarbami wyspy, ale skutecznie zachęcił do powrotu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *