Janów podlaski stadnina koni konie w galopie
Lubelskie

Janów Podlaski stadnina koni, cmentarz koni

Stadnina koni w Janowie Podlaskim istnieje ponad 200 lat. Jest najstarszą państwową stadniną koni arabskich w Polsce. Wbrew nazwie nie znajduje się w Janowie Podlaskim, a w miejscowości Wygoda dwa kilometry dalej, gdzie na szerokich nadbużańskich łąkach gęstnieje mgła…

 

Na początku była mgła. Mgła i nic więcej. I tylko czasem słychać było w głębi dudnienie. I odgłosy słychać było. Odgłosy nienazwane. A potem z mgły wyłonił się tabun koni. Cwałem biegły. Te które biegły pierwsze, kiedy noc jeszcze trwała, były kare. Te kiedy Gwiazda Polarna zbladła były gniade. A te na których osiadły resztki mgły były srokate. A gdy zaczęło świecić słońce z mgły wyłoniły się kasztany. I tak jest do dzisiaj. Bo konie z mgły wyszły. Nieprawda to, ale piękna nieprawda…

Źrebiątka idą krok w krok za mamami, które nie spuszczają z nich oczu. Pierwsze chwile nauki chodzenia. Na długich, cienkich nogach wyglądają nieporadnie, przypominają kobiety uczące się chodzić na szpilkach.

Jeszcze nogi splatane, jeszcze do końca nie wiedzą, która przednia, która tylna, ale idą dzielnie. Małe zuchy ciekawe świata. Patrzą na wszystko błyszczącymi z radości oczami. Co jakiś czas przystają, częstują się matczynym mlekiem. Pijcie do syta maluszki. Na zdrowie!

Janów podlaski stadnina koni klacz ze źrebakiem

Janów podlaski stadnina koni źrebię

„Pani tu stanie z tym aparatem i czeka”. Stoję i czekam, by zobaczyć magię w całej okazałości. Najpierw widzę dwa, potem zza drzew wyłaniają się kolejne. Biegną jakby nie dotykały ziemi. Spod kopyt wzbija się kurz.

 

Janów podlaski stadnina koni biegnące stado koni

Czy są szczęśliwe? Nie wiem. Co by nam ludziom powiedziały gdyby mogły? A może w ogóle nie chciałyby z nami rozmawiać… „Bo lepiej trzymać ze zwierzętami niż z ludźmi” przypominam sobie niedawno usłyszane słowa.

Zamykam oczy. Znikają zabytkowe stajnie, stajenni, barierki, pokazy, aukcje. Konie biegną przez rozległe łąki, wbiegają za zasłonę z mgły. Znowu są dzikie i wolne jak w piosence Elżbiety Adamiak.

„Przed wielu laty daleko gdzieś, były dwa dzikie konie,
Grzywy miały ze srebra, w ich oczach czaił się płomień.

Splątane grzywy rozwiewał im wiatr, szczęśliwe były i dumne,
Spod srebrnych kopyt wzbijał się kurz, na niebie rozpalał łunę.

Jeśli wśród nocy podejdziesz do okna, zobaczysz w gwiezdnej pożodze,
Jak w dzikim pędzie konie dwa biegną po Mlecznej Drodze

Splątane grzywy rozwiewa im wiatr, szczęśliwe są i dumne,
Spod srebrnych kopyt wzbija się kurz, na niebie rozpala łunę”.

Janów podlaski stadnina klacz karmiąca źrebię

Janów podlaski stadnina koni biegnące źrebię

Janów Podlaski – cmentarz koni

Na terenie stadniny, za budynkiem dyrekcji, znajduje się niecodzienny cmentarz. Łatwo go ominąć, bo nie rzuca się w oczy. Pod głazami spoczywają konie najbardziej zasłużone dla stadniny, między innymi Bandola – legenda Janowa Podlaskiego, która urodziła szesnaście źrebiąt i Pianissima – jedna z najbardziej utytułowanych klaczy. Hodowcy do dzisiaj wspominają ją, podkreślając, że “wygrała wszystko, co było do wygrania”.

 

Janów Podlaski – konie na sprzedaż

Coroczna aukcja koni czystej krwi arabskiej przyciąga do Janowa Podlaskiego kupców z całego świata. Ceny przyprawiają o szybsze bicie serca. Rekord padł w 2015 roku. Za klacz o imieniu Pepita anonimowy nabywca zapłacił milion czterysta tysięcy euro. Pepita była najdroższym koniem w historii polskiej hodowli, a eksperci uznali ją za ideał konia arabskiego.

janów podlaski stadnina hala ujeżdżeniowa
Hala Ujeżdżeniowa w której odbywają się słynne aukcje

Jako ciekawostkę dodam, że Janów Podlaski odwiedzają znano hodowcy z całego świata. Wśród nich są również gwiazdy showbiznesu. Podobno często można tu spotkać perkusistę zespołu The Rolling Stones.

 

Janów Podlaski stadnina – zwiedzanie, cenni, godziny otwarcia

Stadninę koni można zwiedzać indywidualnie (bilet 4 zł) lub wykupić bilet na zwiedzanie z przewodnikiem (minimum 15 zł, tylko w soboty i niedziele o 13.00 po uprzednim kontakcie telefonicznym).

Spacerując indywidualnie, poza końmi, zobaczysz zabytkowy XIX wieczny zespół stajni: stajnia Zegarowa, Czołowa, Woroncowska oraz Wyścigowa.

Przewodnik dodatkowo pokazuje: stajnie z ogierami rozpłodowymi, powozownię, halę gdzie odbywają się aukcje. Spacer trwa godzinę. Szczegóły na  Janów Podlaski stadnina koni

Janów podlaski stadnina koni stajnia zegarowa
Stadnina Koni Janów Podlaski – Stajnia Zegarowa

 

 

 

6 komentarzy

  • Piotr Komander

    Konie to jedna z najpiękniejszych specjalizacji fotograficznych, jakie znam. Jest w tych zwierzętach zagadkowe pomieszanie siły, bezbronności, wycofania i empatii.

    Swego czasu fotografowałem konie w małej stadninie na Jurze. Do dziś wspominam spotkanie z nimi jako wyjątkową przygodę.

  • Aga

    Wspaniały post, taki poetycki. <3 Jeny, ale widoki, jaka magia. Popłakałabym się ze szczęścia, widząc taki widok. Mnie się marzy zobaczyć konie całkowicie na wolności. 🙂 Fantastyczne zdjęcia, cały post.

    Ja to trzymam ze zwierzętami. 😀

    • podrozyszczypta.pl

      Dziękuję. Od roku obserwuję i uczę się życia od zwierząt. Muszę przyznać, że my ludzie nie dorastamy im do pazurków.
      Pisząc też miałam przed oczami konie na wolności. Podobno w Bieszczadach można jeszcze takie spotkać, a i czasem trafi się człowiek, który stworzy im przyjazne warunki. Jakiś czas temu pewien bogaty pan kupił w okolicy Janowa sto hektarów ziemi i dwadzieścia koni ze stadniny. Konie żyją tam jak u pana Boga za piecem. Nikt ich nie trenuje, robią sobie co chcą. Są u siebie. Piękny pomysł.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *