jarmark bożonarodzeniowy ozdoba
Czechy

Jarmark Bożonarodzeniowy w Pradze

Jarmark Bożonarodzeniowy w Pradze nie był moim głównym celem grudniowej podróży do stolicy Czech. Trafił się przy okazji. A jak już się trafił, to skorzystałam i chętnie podzielę się z Tobą moimi wrażeniami.

 

Jarmark Bożonarodzeniowy w Pradze: kiedy i gdzie dokładnie?

Co roku jarmark bożonarodzeniowy w Pradze przyciąga tysiące turystów z całego świata. Tłumnie odwiedzają go również mieszkańcy miasta.

W tym roku jarmark, a raczej świąteczne jarmarki w Pradze rozpoczęły się 30 listopada i potrwają do 6 stycznia 2020 roku. Warto zaznaczyć, że praski jarmark odbywa się w wielu miejscach jednocześnie.  Największy i jednocześnie najbardziej reprezentacyjny Jarmark Bożonarodzeniowy można zobaczyć na Staromiejskim Rynku (Staroměstské náměstí).
Na środku staje pięknie ozdobiona choinka będąca jedną z wielu atrakcji.

Pozostałe, zdecydowanie na mniejszą skalę, znajdziesz na Placu Wacława, Wzgórzu Zamkowym, Placu Republiki czy Placu Małostrańskim. Przypuszczam, że jest ich jeszcze więcej, ale ja widziałam właśnie te 🙂

jarmark bożonarodzeniowy Praga Plac Wacława

Jarmark bożonarodzeniowy na Placu Wacława

jarmark w Pradze choinka

 

Jarmark bożonarodzeniowy w Pradze czas na małe co nieco 🙂

Na wszystkich spragnionych świątecznych przysmaków czeka cała masa przeróżnych pyszności. Aby wiedzieć, które produkty królują na jarmarku nie trzeba nawet podchodzić
do straganów. Wystarczy rozejrzeć się wokół i przyjrzeć czym zajadają się ludzie. Większość pałaszowała trdelník czyli słodkie drożdżowe ciasto owijane wokół wałków kręcących się
nad ogniem.

Do wyboru były trzy opcje: trdelník posypany cynamonem i orzechami, trdelnik maźnięty
od środka czekoladą oraz trdelník z kremem, który wyglądem przypominał lody włoskie.

Jarmark bożonarodzeniowy w Pradze trdelnik

Trdelník smakuje najlepiej na ciepło, zaraz po przygotowaniu. Delikatne ciasto dosłownie rozpuszcza się w ustach. Ceny smakołyku zaczynają się od 60 koron.

Z konkretniejszych propozycji serwowano kiełbasy niemieckie i czeskie, ziemniaki z boczkiem, kapustą, cebulką czy porcje mięsiwa. Niemałym zainteresowaniem cieszył się ziemniak zakręcony w spiralkę smażony na głębokim tłuszczu. Dla mnie przykład biznesu doskonałego. Jeden ziemniak sprzedawany za cenę kilku kilogramów,
a ludzie ustawiają się w kolejce, kupują i są szczęśliwi 🙂

Przygotowanie ziemniaków do pieczenia
I upieczone ziemniaczki przygotowane do sprzedaży

Wśród trunków prym wiodło grzane wino i bezalkoholowy poncz, a po piętach deptał im miód pitny. Gorąca czekolada pozostawała na końcu stawki.

Powodzeniem cieszyły się również gofry w kształcie trójkąta posypywane najrozmaitszymi posypkami, żelki, prażone orzechy i migdały. Langosze serwowano tylko przy Placu Republiki. Na dwóch jarmarkach widziałam prosiaki w całości pieczone na rożnie.
Ze świątecznego jarmarku nikt głodny nie wyjdzie 🙂
Każdy znajdzie tutaj coś, to idealnie trafi w jego podniebienie.

Jarmark Bożonarodzeniowy w Pradze to najpiękniejszy jarmark świąteczny na świecie!

Podobno czytelnicy amerykańskiego dziennika USA Today wybrali Jarmark Bożonarodzeniowy w Pradze jako najpiękniejszy na świecie.

Chciałabym zobaczyć wszystkie jarmarki, aby móc potwierdzić tę informację. Niestety muszę zaufać opinii czytelników.
Praskie Stare Miasto najpiękniej prezentuje się po zapadnięciu zmroku. Na Staromiejskim Rynku  świąteczne dekoracje błyszczą na tle zabytkowych kamienic, choinka pnie się do nieba, uliczki wypełnia zapach grzanego wina, dzieci śpiewające kolędy. Cud, miód i orzeszki.

Jest tylko jedno małe ale… Ilość osób, która chce doświadczyć atmosfery największego bożonarodzeniowego jarmarku w Czechach, nie pozwala cieszyć się chwilą.

Przeciskanie się między tysiącami ludźmi jest uciążliwe i męczące. Głowa przy głowie.
Ramię przy ramieniu. Momentami nie ma możliwości swobodnego skręcenia 
w wybranym przez siebie kierunku, bo tłum zmierza w zupełnie inną stronę.

Jarmark Bożonarodzeniowy w Pradze opisy kontra rzeczywistość

Wszędzie można przeczytać o wyjątkowej lub prawdziwej atmosferze świątecznego jarmarku w Pradze. Do wyjazdu zachęcają biura podróży i artykuły na blogach.
Gdy teraz czytam o tym jak miejscowi i turyści spacerują z grzanym winem w ręce,
zanurzeni w bożonarodzeniowej atmosferze jak z bajki, szczerze się uśmiecham. 
Jeżeli spacerują to jedynie w ciągu dnia. Po zachodzie słońca raczej walczą o przetrwanie tłumie 🙂 Gdyby ilość ludzi zmniejszyć o połowę byłoby magicznie.

Czy warto przyjechać i zobaczyć jarmark bożonarodzeniowy w Pradze? Tak, aby wyrobić sobie własne zdanie. Opinia innych zawsze pozostanie subiektywna.

 

Jak wspomniałam na początku, bożonarodzeniowy jarmark nie był moim głównym celem podróży do Pragi. Trafił się przy okazji dlatego poszłam, zobaczyłam, wino wypiłam, praską kiełbasę zjadłam. Wykonałam trochę mniej lub bardziej poruszonych zdjęć, co na panujące warunki wszechobecnego szturchania i tak uważam za spory sukces 🙂

Na jarmarkach odbywających się w innym miejscach Pragi jest luźniej, ale też mniej atrakcyjnie. Coś za coś. W tym szaleństwie naiwnie próbowałam coś zwiedzić. Zrezygnowałam nim na dobre rozpoczęłam. Wróciłam następnego dnia rano, gdy dało się złapać oddech.

Ceny na świątecznych jarmarkach w Pradze

Wino grzane – od 39 do 70 koron. Najczęściej 70 koron
Kiełbasy – od 60 do 120 koron. Najczęściej 100 koron
Trdelnik – od 60 do 130 koron, w zależności od posypki
Langosz – 80 koron
Trójątne gofry z posypką – 80 koron
Prażone migdały – od 80 koron za 10 dag jak dobrze pamiętam
Kawy – 60 -70 koron za kubeczek
Mały zdobiony lukrem piernik w foli – 125 koron

Tyle zapamiętałam lub utrwaliłam na zdjęciach 🙂
Najdrożej było oczywiście na centralnym jarmarku i Wzgórzu Zamkowym.

 

Mam nadzieję, że doczytałeś do tego momentu, bo z okazji zbliżających się Świąt i Nowego Roku chciałam Ci życzyć samych radosnych dni, zdrowia, śmiechu do bólu brzucha i mądrych ludzi wokół.
Niech spełnią się marzenia z których wyniknie dla Twojego życia coś dobrego i niech los będzie dla Ciebie łaskawy.

WESOŁYCH ŚWIĄT!

 

10 komentarzy

  • Barbarossa

    Cenne informacje. Może uda się tam dotrzeć do 06.01.
    Nie lubię tłumów, ale liczę na to, że po świętach będzie tam luźniej. Uwielbiam Pragę.
    Pozdrawiam poświątecznie, jednak nadal w świątecznym klimacie.

    • podrozyszczypta.pl

      Pragę odwiedzam w dużych odstępach czasowych, za dużych 🙂 Planuję to zmienić, zwłaszcza że dojazd do Pragi jest coraz wygodniejszy i tańszy.
      Mam nadzieję, że uda Ci się wyjechać i zobaczyć Pragę w poświątecznej odsłonie. Pozdrawiam.

  • Piotr Komander

    A tak chciałem w tym roku pojechać specjalnie na jarmark do Pragi. Czasu zabrakło, cały czas żałowałem. Aż do lektury Twojej relacji. Na wiedeńskim jarmarku, który zwiedziłem kilka lat temu było zdecydowanie luźniej.
    Życzę na czas Bożego Narodzenia i nie tylko, radości przeżywania każdego dnia.

    • podrozyszczypta.pl

      Może za rok się uda i może więcej osób zdecyduje się na odkrywanie jarmarków przed zachodem słońca. Dla Ciebie Piotrze również mnóstwa radości w każdym dniu Nowego Roku.

  • jotka

    Na tak wielkim jarmarku nigdy nie byłam, ależ tam pięknie, jak w bajce. Kiedyś trafiłam na resztki poznańskiego, ale skala inna, a u mnie tylko kilka straganów w niedziele…

    • podrozyszczypta.pl

      Też wcześniej nie byłam na podobnym gigancie. Polskie jarmarki z roku na rok się rozkręcają, potrzebują jeszcze czasu, a ludzie oswojenia z materią 🙂

  • Jula

    W Pradze na jarmarku nie byłam, ale w Brnie miałam okazję przechadzać się między straganami o różnych porach dnia i tygodnia. Najgorzej było w weekendowe wieczory, ale wtedy też odbywały się jakieś występy, śpiewy, tańce itd. Natomiast w ciągu dnia było znacznie luźnej i mimo, że słońce wciąż było wysoko na niebie, ja poczułam bożonarodzeniową atmosferę, chyba dużo bardziej niż wieczorem ze świątecznymi światełkami, ale z obawą, że ktoś mnie szturchnie i wyleję grzane wino na nowy szalik jakiegoś przechodnia.
    Tobie i Twojej rodzinie również życzę wszystkiego dobrego na te święta, przede wszystkim spokojnej rodzinnej atmosfery 🙂
    Pozdrawiam

    • podrozyszczypta.pl

      Pijąc wino też bardzo uważałam, aby jasna kurtka nie nabrała burgundowych odcieni 🙂 Wyjechałam w sobotę, umknęłam przed największym oblężeniem cha, cha, cha. Jeżeli tyle ludzi jest w Pradze w środku tygodnia w grudniu, to strach pomyśleć, co tam się dzieje w sezonie. Dziekuję za życzenia i świątecznie ściskam.

Pozostaw odpowiedź jotka Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *