Podlaskie

Przyjedź do Łomży nie tylko na łomżing!

Łomża jest trzecim co do wielkości miastem województwa podlaskiego. Leży na terenie Zielonych Płuc Polski w otoczeniu parków krajobrazowych i rezerwatów przyrody. Kojarzona z piwem i łomżingiem na trawingu 🙂 Niedoceniana przez turystów, którzy przyjeżdżając na wchód Polski wybierają zazwyczaj inne kierunki zwiedzania. Łomża wciąż czeka na odkrycie, więc odkrywajmy! Poznaj miejsca, które
warto zobaczyć przyjeżdżając do Łomży!

 

Łomża atrakcje, które warto zobaczyć

Na Starym Rynku w Łomży

Na rynku przez wieki skupiało się życie mieszkańców Łomży. Stała tu synagoga i klasycystyczne kamieniczki z XIX wieku, zniszczone przez Niemców w czasie II wojny światowej. Głównym budynkiem prostokątnego placu jest ratusz w którym mieści się
urząd miasta.

W miejscu dawnej synagogi wmurowano tablicę pamiątkową z napisami w językach polskim i hebrajskim, która przypomina także o istnieniu getta w Łomży.
Tablicę można zobaczyć na ścianie domu przy ulicy Senatorskiej 6.

W grudniu na Starym Rynku ustawiono świąteczne ozdoby na tle których chętnie fotografowały się dzieci i dorośli. Dla łyżwiarzy przygotowano lodowisko.
Było gwarno i radośnie.

Rynek w Łomży - ozdoby świąteczne

Ulice Łomży

Na ulicy Farnej przywitała mnie ławeczka z uśmiechniętą postacią Hanki Bielickiej.
W kapeluszu a jakże! Bo jak sama mawiała „w kapeluszu jestem dużo przystojniejsza”.

Mało kto wie, że pani Hanna była osobą znakomicie wykształconą. Znała język angielski, francuski, włoski i hiszpański. Twierdziła, że w życiu należy stawiać na wiedzę, bo uroda przemija, a głowa zostaje 🙂

Wierzyła, że życie zapisane jest w gwiazdach. Z jej wywiadów pamiętam, że swoją mamę zawsze nazywała mamusią i zawsze śmiała się z życia. Dopiero po latach dowiedziałam się jak bolesne i trudne było jej życie… Szkoda, że siedząc na ławeczce, nie można posłuchać jej monologów. Wszak gadułą na scenie była niemożliwą, a temperamentu miała za pięciu.

Łomża ławeczka Hanki Bielickiej

Ulica Farna prowadzi do największego zabytku sakralnego Łomży Katedry świętego Michała Archanioła, ale o niej oraz innych sakralnych atrakcjach miasta nieco później.

 

Ulica Długa – główny deptak miasta

Ulica Długa odchodzi od Rynku Starego Miasta i wraz z ulicą Farną stanowi główny deptak Łomży. W jednej z najbardziej okazałych kamienic mieści się Galeria Sztuki Współczesnej. Galerię wpisałam na listę „warto zobaczyć w Łomży”, ale… źle sprawdziłam godziny otwarcia. Przyszłam za późno i nie miałam okazji jej zwiedzić.

O Galerii słyszałam wiele dobrego. Oprócz wystawiania dzieł znanych malarzy czy rzeźbiarzy promuje się tu twórczość lokalnych artystów i wspiera młode talenty, co zawsze cenię. Innymi formami promocji sztuki są targi, aukcje, spotkania z twórcami, wieczory poetyckie, performance. W mojej opinii to miejsce warte odwiedzenia.

Warto podkreślić, że jak na miasto o średniej wielkości Łomża ma zaskakująco dużo placówek kulturalnych. Oprócz wspomnianej już Galerii Sztuki Współczesnej, działa tu Muzeum Północno-Mazowieckie z unikatową kolekcją bursztynu, Łomżyńska Orkiestra Kameralna, Teatr Lalki i Aktora, ,Zespół Pieśni i Tańca „Łomża”, Czarny Teatr Sivina II oraz zespół tańca młodzieżowego “Crazy Twisting Group”, który zdobył mistrzostwo Europy na Hip-Hop Day’s w Amsterdamie.

Ulica Dworna

Ulica Dworna jest najdłuższą ulicą Starego Miasta. Niegdyś prowadziła do zamku (dworu) stąd jej nazwa. Wzrok na Dwornej przyciąga budynek Sądu Okręgowych, a pod numerem 32 znajduje się Zgromadzenie Sióstr Benedyktynek. Czy kościół warto zobaczyć od środka, nie wiem. Był zamknięty podczas mojej wycieczki.

Brama Napoleona w Łomży
Brama Napoleona w Łomży

 

Łomża atrakcje, zabytki sakralne, które warto zobaczyć

Katedra świętego Michała Archanioła

Katedra jest najstarszą świątynią na terenie województwa podlaskiego i najcenniejszym zabytkiem Łomży. Otwarta każdego dnia dla zwiedzających i tych, którzy przychodzą się pomodlić. Wybudowana w latach 1504-1525 jako kościół parafialny, do rangi katedry podniesiona w 1921 roku.

źródło: commons.wikimedia.org

Wewnątrz warto zwrócić uwagę na sklepienia. W nawie głównej: gwiaździste i sieciowe,
w nawach bocznych kryształowe. Są dość rzadko spotykane na Mazowszu, a w okolicach Białegostoku w ogóle nie występują. W jednej z kaplic znajduje się czczony przez wiernych, cudowny obraz Matki Boskiej Łomżyńskiej – Matki Pięknej Miłości z XVI wieku.
Jeżeli chcesz odbyć wirtualny spacer po katedrze, proszę bardzo 🙂 http://www.katedra.4lomza.pl/spacer/

Tuż obok katedry w Łomży znaduje się dłuuugie murale. Na zdjęciu zaledwie jego fragment

 

Ciekawostki związane z katedrą w Łomży

Podczas prac remontowych 2005 roku pod posadzką prezbiterium natrafiono na kryptę. Znalezisko stało się przyczyną rozpoczęcia prac wykopaliskowych, w wyniku których odnaleziono dziesięć liczących kilkaset lat krypt grobowych. Wiadomo, że należały do osób najznamienitszych. Bardzo możliwe, iż jeden z grobowców kryje kości budowniczego łomżyńskiej fary księdza Jana Wojsławskiego.

W zewnętrznych ścianach świątyni wmurowane są kule armatnie, a w zewnętrznym murze katedralnej wieży wmurowany jest kamień przypominający maskę (najprawdopodobniej przedmiot kultu pogańskiego). Tego typu maski znajdują się jeszcze w murach kościoła
w Pralnicy na Mazurach i kolegiaty w Pułtusku.

Nagrobek w katedrze w Łomży
Katedra w Łomży – unikalne nagrobki Elżbiety i Andrzeja Modliszewskich z 1589 roku

Zespół klasztorny OO. Kapucynów

Wzniesiony na skarpie klasztor góruje nad doliną Narwi. Służba Braci Kapucynów trwa w Łomży nieprzerwanie od 250 lat, mimo rozbiorów, rusyfikacji i prób likwidacji klasztoru. Przetrwali dwie wojny światowe i okres komunistycznego ucisku.

Przyklasztorny kościółek zaskakuje skromnością. Zdobią go elementy wykonane z drewna. Przyjazd w grudniu wiąże się z dodatkową atrakcją. W kościółku wystawiana jest ruchoma szopka przedstawiająca dzieje Polski. Skromna, ale warto zobaczyć. W czasie Nocy muzeów można zwiedzić wnętrza klasztoru i katakumby. Bracia Kapucyni bardzo sympatyczni, uśmiechnięci i skłonni do pomocy. Miejsce z przyjazną atmosferą i dobrą energią.

Ruchoma szopka w Łomży

 

Zespół klasztorny cudowne ocalenie

Muszę o tym napisać. Nie ma znaczenia czy wierzysz czy nie, ale ta historia wydarzyła się naprawdę i warto o niej pamiętać.

W 1944 roku przez Łomżę przechodziła wojenna linia frontu. Po drugie stronie Narwi umiejscowione były wielokilometrowe forty z których nieprzyjaciel widział dokładnie zabudowę miasta. Najbardziej wysuniętym punktem strategicznym okazał się kompleks klasztoru kapucyńskiego. Trwały naloty, na miasto spadały bomby. Wycofujący się Niemcy wysadzali w powietrze co mogli. W podziemiach klasztoru czyli najbardziej narażonym na ostrzał miejscu, schroniło się wielu mieszkańców miasta.

Ojciec Jan Trocki ówczesny przełożony klasztoru polecił klasztor i ukrywających się w nim wiernych opiece świętego Józefa. Mimo że zabudowa Łomży została zniszczona w 80%, kościół i klasztor kapucynów zostały nietknięte. Dlatego do dzisiaj, codziennie odmawia się w klasztorze litanię do św. Józefa, jako wotum dziękczynne za to cudowne ocalenie.

Forty w Łomży

Forty w Łomży
Forty po drugiej stronie Narwii

Forty w Łomży i okolicy

Wspomniane forty nadal istnieją po obu brzegach Narwi. Ciągną się na długości kilku kilometrów. Dla miłośników historii będą na pewno dodatkowym powodem przyjazdu do Łomży i okolic.

Do dzisiaj zachowały się Forty w Piątnicy i fort nr IV przy drodze na Ostrołękę. W forcie nr III znajduje się muzeum forteczne z niewielką ekspozycją i strzelnica sportowa. Teren nie jest zamknięty i można się po nim swobodnie poruszać. Fortem opiekuje się stowarzyszenie. Gdybyś miał ochotę na zwiedzanie z przewodnikiem skontaktuj się z organizatorami zwiedzania: Paweł Zalewski – tel +48 606 101 419; Ludwik Zalewski – tel +48 600 039 532.

 

Cmentarze w Łomży, które warto zobaczyć

Stary i nowy cmentarz żydowski

Stary cmentarz powstał w 1820 roku. Do dzisiaj przetrwało na nim około 150 nagrobków. Najstarsza macewa pochodzi z 1822 roku. Szukałam jej, ale nie znalazłam. Na większości nagrobków czas zatarł prawie wszystkie litery.

Cmentarz nie jest ogrodzony. Przez jego środek przechodzi alejka spacerowa, stoją ławki.
Z trzech stron otaczają go domki jednorodzinne. Nigdy wcześniej nie widziałam takiego „rozwiązania”. Przyznaję, dość odważnego. Gdyby nie kamienne macewy teren służyłby pewnie dzieciom do zabawy, a górka na której jest położony do zjeżdżania na sankach.

Łomża cmentarz żydowski

Pochówków na starym cmentarzu dokonywano do roku 1892, a później jeszcze w czasie istnienia getta (1941-42). Po zamknięciu starego cmentarza żydowskiego zmarli byli chowani na nowym cmentarzu przy ulicy Wąskiej 69 (niecałe 2 kilometry od centrum). Na filmiku można zobaczyć jak wygląda nowy cmentarzhttps://www.youtube.com/watch?v=fR7MVXk1q1k&t=139s

 

Łomża to miasto dość kameralne, takie na krótkie zwiedzanie, bez fajerwerków, ale chciałam je zobaczyć i cieszę się, że mi się udało.

16 komentarzy

  • hegemon

    Byłem kilka razy w Łomży i za każdym kolejnym pobytem coraz bardziej mi się podobała. Moim ulubionym miejscem jest Wzgórze Królowej Bony w Starej Łomży – świetne widoki na Narew, a jest to piękna rzeka. W okolicach też jest mnóstwo atrakcji – skansen Nowogrodzie, mnóstwo miejsc kultury kurpiowskiej, lasy i rezerwaty przyrody, długo wymieniać. I ludzie – dawno tak pomocnych i przyjaznych ludzi nie spotkałem

    • podrozyszczypta.pl

      Okolice zostawiłam sobie na następny raz, cieplejszy raz 🙂 Ludzie faktycznie mili i widzący drugiego człowieka. Gdy wychodziłam z księgarni potknęłam się o schodek, którego nie zauwazyłam i straciłam równowagę, nie upadłam, ale prawie. Pani która to widziała, od razu do mnie podeszła z pytaniem czy wszystko w porządku, czy nic mi się nie stało. Bardzo miłe i szkoda, że tak rzadko spotykane… Dzięki za odwiedziny i zapraszam częściej. Pozdrawiam.

  • Dorota z Okiem Doroty

    Mieszkam w Łomży od urodzenia i nie uważam, że jest brzydkim miastem. Dorzucę jeszcze kilka informacji do ciekawego wpisu. Moim zdaniem warto też zajrzeć do Muzeum Diecezjalnego z galerią rzeźby i malarstwa sakralnego. W Łomży jest niewielki Salonik Hanki Bielickiej, w którym już po raz czternasty odbył się Ogólnopolski Konkurs Krasomówczy “Radość Spod Kapelusza”. Łomżyński teatr jest organizatorem międzynarodowego festiwalu Teatr w Walizce, który ma już swoje tradycje, odbył się 32 razy. O festiwalu pisałam na swoim blogu. W Łomży działa też orkiestra dęta, gdzie u boku starszych muzyków grają uczniowie z łomżyńskich szkół. Orkiestra co roku w listopadzie daje koncerty pieśni patriotycznych, ale nie tylko. Gra szlagiery filmowe i znane przeboje muzyki POP w aranżacji na orkiestrę dętą. Katedra też ma historię swojego cudowne ocalenia przed zburzeniem. Pozdrawiam z Łomży.

    • podrozyszczypta.pl

      Ależ cenne informacje. Dorota dziękuję za uzupełnienie. Przy kolejnej wizycie na pewno odwiedzę miejsca o których napisałaś. Pozdrawiam serdecznie.

  • jotka

    W Łomży nie byłam, ale faktycznie wielu widzów kojarzy pewnie z reklama piwa. Zamieściłaś wiele ciekawostek, które świadczą o tym, że warto tam zajrzeć:-)

    • podrozyszczypta.pl

      Reklama jest bardzo chwytliwa, pozytywnie się kajarzy. Warto zobaczyć i umieścić na liście planując wyjazd na wschód Polski.

  • Urszula

    W każdej miejscowości znajdzie się coś ciekawego, co przyciąga wzrok i warto zobaczyć. Łomża jest miastem z dość długą historią, więc na pewno warto ją zwiedzić. Dopóki nie wgryziemy się w przeszłość danego miejsca, nie zdajemy sobie sprawy, jak często ważne ono było i ile się tu zdarzyło niezwykłych rzeczy. Miałam tak wiele razy!
    Mnie do odwiedzenia Łomży zachęciłaś, lubię takie niewymuskane klimaty:)))

    • podrozyszczypta.pl

      Określiłaś Łomżę w punkt. Niewymuskana. Zwróciłaś też uwagę na bardzo ważną kwestię, historię, przeszłość miasta, które zwiedzamy. Pozdrawiam Cię słonecznie.

  • Stokrotka

    Nie byłam nigdy w Łomży. I widzę że to był z mojej strony duży błąd.
    Muszę go naprawić gdy tylko dzień będzie dłuższy i bardziej słoneczny.
    Dziękuję Ci za tę wycieczkę.
    Serdeczności pozostawiam.

    • podrozyszczypta.pl

      Dłuższe i słoneczne dni są wskazane. Też nie mogę się doczekać wiosennego słoneczka. Dziekuję za odwiedziny i serdeczności zasyłam.

  • bezbrzeznemysli

    Hmm… jakby to delikatnie napisać, Łomża jest chyba jednym z najbrzydszych miast Polski – bez żadnego charakteru, bez składu i ładu. Nie znaczy to, że tego miejsca nie należy zobaczyć. Łomża jest dobrym miernikiem piękna, z pewnością znajduje się na dole listy atrakcyjności grodów.
    Nawet mój znajomi łomżynianin, musi trochę się natrudzić by doszukać się w rodzinnym mieście czaru i powabu.

    • podrozyszczypta.pl

      Najbrzydsze miasto? To mnie zaskoczyłaś. Za najbrzydsze w Polsce uważam Wałbrzych i Bytom. A i w nich są miejsca na których można zawiesić oko. Łomża jest całkiem, całkiem. Wydaje mi się, że mieszkańcy patrza na swoje okolice krytyczniej. Mają swoje skojarzenia z poszczególnymi miejscami, często przykre. Jest zupełnie inaczej gdy się przyjeżdża na chwilę, ogląda, fotografuje. Wtedy na wszystko jest czas i luz. Chyba tylko mieszkając w jakimś miejscu możemy je tak naprawdę poznać. I takiego miejsca szukam, które by mnie zachwycało każdego dnia i w którym bym szperała z pasją, odkrywała je wciąż na nowo. I nigdy nie miała dosyć jego piękna.

  • Aga

    Bardzo ciekawe miejsce, no oczywiście mnie tam nie było. hehe Bardzo lubię odkrywać nowe miejsca, w taki sposób jest to również piękne. 🙂 Niesamowita sprawa z tym klasztorem, uwielbiam takie historie. Pokazują, że naprawdę wszystko jest możliwe, dodają wiary, ale także pomagają zrozumieć, żeby nie brać wszystkiego na pewniaka. Bardzo fajny post, no lubię z Tobą podróżować, co już wiesz. hehe Pozdrawiam mega serdecznie, miłej środy. :)))

    • podrozyszczypta.pl

      Też uwielbiam takie historie. Człowiek zastanawia się jak to możliwe, no jak? Pozdrawiam serdecznie i słonecznie. Pięknej środy!

Pozostaw odpowiedź bezbrzeznemysli Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *