Malta Trzy Miasta: Senglea, Vittoriosa, Cospicua. A na początek Msida :-)

Trzeci dzień przeznaczyliśmy na maltańskie Trzy Miasta. Zanim do nich dotarliśmy odwiedziliśmy przystań jachtową Marina Msida Creek. Tysiące jachtów, motorówek, łodzi, a wśród nich jeden z ostatnich szkunerów handlowych „Czarna Perła” zbudowana w 1909 roku, w Szwecji.

Ponad sto pięćdziesiąt stóp długości, trzy grube maszty wyrastające na dziewięćdziesiąt stóp z pokładu. Kiedy pływała po morzach musiała wyglądać majestatycznie. Na maltańskie wody przypłynęła do remontu w 1976 roku po czym zatonęła w porcie Marsamxett, porzucona przez właścicieli. Trzy lata później „Czarną Perłę” wydobyto na powierzchnię, naprawiono. Zagrała nawet w filmie o marynarzu Popeye :-).

malta-msida-czarna-perła

Kolejny właściciel przekształcił Czerną Perłę w restaurację. Nie udało nam się zajrzeć do środka. Przed południem restauracja była zamknięta. Wciąż przypomina o dawnych czasach kiedy rządziły nią fale i wiatr.

Malta – Trzy Miasta

Kilka minut jazdy autobusem dzieliło nas od maltańskich Trzech Miast. Senglea, Vittoriosa i Cospicua. Dawne nazwy to odpowiednio: Isla, Birgu, Bormla. Piszę o tym ponieważ mieszkańcy Malty przywiązani są bardziej do tych drugich w przeciwieństwie do osób odwiedzających wyspę.

malta-widok-na-trzy-miasta

Najmniejsza z nich Senglea jest jednym z najstarszych miast na Malcie. Otoczona bastionami, omijana przez turystów. Spacerując uliczkami nie spotkaliśmy nikogo. Po lewej stronie cypla widać stocznię – największego, lokalnego pracodawcę. W głębokim na cztery piętra doku naprawia się największe statki świata. W szczytowym okresie w 1938 roku w maltańskich dokach pracowało naraz około dwunastu tysięcy ludzi.

malta-senglea-stocznia

Nieco dalej, na samym końcu cypla, z zieleni ogrodu Grajdola wynurzyła się wieża wartownicza. Zdobią ją sporej wielkości rzeźby przedstawiające oczy i uszy, a łaciński napis głosi, że mieszkańcy miasta mogą żyć spokojnie, bo wieża ochroni ich przed każdym intruzem, który będzie chciał podejść do maltańskich brzegów. Zielona cząstka miasta skryła nas w swoim cieniu.

Z tarasu widokowego podziwialiśmy panoramę stolicy. Pod nami stateczki kursowały między dwoma brzegami…

Oczy i uszy – symbole czujności
Oczy i uszy – symbole czujności

Wąskie uliczki doprowadziły nas do nadbrzeża Vittoriosy. Łodzie kołysały się na wodzie jedna przy drugiej. Przy Muzeum Marynistycznym skręciliśmy w uliczkę biegnącą pod górkę, potem w następną i następną. Gwarne centrum zostało w tyle, a my znaleźliśmy się na osiedlu, z niską zabudową, otoczonym ze wszystkich stron murami. Hmmm, gdzie my jesteśmy? Mapa nie pomogła odpowiedzieć na pytanie.

malta-vittoriosa-trzy-miasta

vittoriosa-malta

Przyzwyczajeni do dużych odległości, do samego końca, nie potrafiliśmy przestawić się na maltańską mikroskopijną miarę. Szukając jakiegoś miejsca, mijaliśmy je zazwyczaj przekonani, że znajduje się dalej.

Wróciliśmy tą samą drogą. Okazało się, że przy kościele skręciliśmy w niewłaściwą uliczkę. Plac Vittoriosa znajdował się na wyciągnięcie ręki.

malta-vittoriosa

trzy-miasta-vittoriosa-malta

Na ścianie jednego z budynków warto zwrócić uwagę na krzyż, wskazujący miejsce gdzie XVI wieku wykonywano wyroki śmierci. Plątanina milimetrowych uliczek wokół placu skrywa jeszcze dom normański, oberżę czyli miejsce zamieszkania rycerzy angielskich, pałac Inkwizytora i kilka kościołów. Najłatwiej znaleźć oczywiście kościoły. Z resztą nie poszło tak gładko, ale po kilku przejściach i powrotach udało się.

Czas nam się kurczył. W planach mieliśmy jeszcze zwiedzanie fortu Ricasoli, gdzie kręcono „Troję”. Niestety w poniedziałki fort okazał się niedostępny dla zwiedzających. Znaleźliśmy więc swój cichy kącik i popijając kinnie czekaliśmy na zachód słońca.

fort-ricasoli-malta

malta-fort-ricasoli

malta-trzy-miasta

malta-malta

2 comments

    • ja też. Na Malcie wszystko jest na wyciągnięcie ręki. Lubię bardzo 🙂 A w balkonach zakochałam się bez pamięci!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *