Marsaxlokk widok na miasteczko i łodzie luzzu
Malta

Marsaxlokk wioska rybacka o nazwie jak z Matrixa

Marsaxlokk swoją nazwę zawdzięcza połączeniu słów Marsa – port i xlok-południowo wschodni wiatr. To właśnie w tutaj George Busch i Michaił Gorbaczow zdecydowali o końcu zimnej wojny. Spotkali się i podpisali porozumienie na pokładzie statku Maxim Gorki, który był zakotwiczony w zatoce Marrsaxlok.

Wioska rybacka Marsaxlokk uznawana jest za jedną z najładniejszych na Malcie. Pierwsze co rzuca się w oczy to kolorowe łodzie rybackie zwane luzzu kołyszące się przy nabrzeżu. A co jeszcze udało nam się zobaczyć?
Dzisiaj opowiem o tym jakie atrakcje czekały na nas w Marsaxlokk i czy warto było przyjeżdżać do kolorowej rybackiej wioski w niedzielę.

Marsaxlokk rybacka wioska – atrakcje które warto zobaczyć i zwiedzić

Autobus zatrzymał się przy głównym placu Marsaxlokk. Położone w zatoce, o tej samej nazwie, przyciąga pocztówkowymi widokami. Na pierwszym planie królowały luzzu – tradycyjne maltańskie łodzie rybackie z dziobem zadartym ku górze. To jedna z największych atrakcji nie tylko Marsaxlokk, ale i całej Malty. Luzzu możesz zobaczyć w każdym sklepie z pamiątkami.

Gdy tylko wysiedliśmy z autobusu ogarnęło nas rozbawienie. Dzień toczył się dokładnie tak jak opisywały go karty przewodnika. Turyści przechadzali się między targowymi stoiskami, kupowali lokalne przysmaki, oglądali koronki. Rybacy naprawiali sieci, a luzzu delikatnie kołysały się na wodzie pozując do zdjęć. Ich jaskrawe barwy kontrastowały z piaskowymi odcieniami otoczenia.

Marsaxlokk widok na miasto i łodzie

Marsaxlokk rybak naprawiający sieć

 

Łodzie Luzzu najbarwniejsza atrakcja w Marsaxlokk

Maltańskie łodzie Luzzu nie zmieniły się od wieków. Kiedyś były używane do przybrzeżnego rybołówstwa, dziś najczęściej do wożenia turystów. Idealnie sprawdzają się podczas złych warunków atmosferycznych za sprawą podwójnie wzmocnionego kadłuba. Mimo niewielkich rozmiarów są niezwykle wytrzymałe.

Podchodząc bliżej łodzi, między pasami błękitu i czerwieni, można zobaczyć wyrzeźbione oczy. To symbol staroegipskiego boga Ozyrysa, który wszystko widzi i ma chronić łódź oraz jej pasażerów od zła. Faraonowie wierzyli, że ten sędzia świata zmarłych zapewni im nieśmiertelność.  Głęboko religijni Maltańczycy też uznali, że opieka Ozyrysa im nie zaszkodzi.

Marsaxlokk-wioska-rybacka-luzzu

Marsaxlokk łódź luzzu i ja

Co warto zjeść w rybackiej wiosce

Marsaxlokk to najbarwniejszy port rybacki na wyspie i miejsce skąd pochodzi znaczna cześć zaopatrzenia w owoce morza. Nad stolikami ustawionymi wzdłuż nadbrzeża unosiły się delikatne zapachy serwowanych dań. Karty menu pękały w szwach od szerokiego wyboru ryb i owoców morza. Masz ochotę na rybkę złowioną parę minut wcześniej? Już się robi. Powiedz tylko na jaką masz ochotę. Im dalej od „centrum” tym niższe ceny jednak widoki traciły na atrakcyjności. Dźwigi portowe, jakieś maszyny, hałas. Zdecydowanie lepiej dorzucić parę euro i zjeść obiad w przytulniejszym miejscu lub, przy ograniczonym budżecie, kupić coś na ząb w lokalnym sklepiku, siąść na murku i korzystać z widoków.

Wybraliśmy opcję numer jeden. Smak zupy nie przypadł nam do gustu, ale rybka serwowana na drugie danie była wyśmienita.

Spotkało nas niestety rozczarowanie co do zgodności zamówienia z ceną. (Po powrocie do kraju okazało się, że nie tylko nas). Cena, którą mieliśmy zapłacić za dwudaniowym obiadem obejmowała dwa kieliszki wina. Kelnerka przyniosła tylko jeden, więc poprosiłam o przyniesienie drugiego. Gdy przyszło do regulowania płatności okazał się, że za drugi doliczono nam dodatkowa opłatę. Na nic się zdały wyjaśnienia. Nie chcieliśmy psuć sobie humoru. Zapłaciliśmy, ale na kawę poszliśmy już w inne miejsce.

Targ w Marsaxlokk obowiązkowy punkt zwiedzania czyli przewodniki kontra rzeczywistość

Zakup pamiątek jest dla wielu osób dodatkową atrakcją wyjazdu. Jeżeli przeczytałeś w przewodniku, że w Marsaxlokk na niedzielnym targu kupisz ręcznie wykonaną pamiątkę, która w chłodne zimowe wieczory będzie Ci przypominała ciepło maltańskiego słońca, to muszę Cię zmartwić. Niestety te czasy już chyba bezpowrotnie minęły. Chińszczyzna zadomowiła się na dobre również w Marsaxlokk. Lokalne pamiątki pochodzą najczęściej z Azji. Niestarannie wykonane z wypisaną wielkimi literami nazwą kraju. Są dokładnie tyle warte ile wynosi ich cena, z maltańskim rękodziełem mają tyle wspólnego co ciupaga z Bałtykiem 🙂

Marsaxlokk słodycze na targu rybnym
Garstka sprzedawców oferuje świeże ryby, słodycze, owoce, warzywa i lokalne trunki

Marsaxlokk tradycyjne maltańskie ciasteczka

Mimo powyższego targ w Marsaxlokk ściąga w niedzielę turystów z całej Malty. Autobusy są przepełnione, ludzie przeciskają się między straganami, w restauracjach znalezienie wolnego stolika graniczy z cudem, a na zamówione jedzenie czeka się wieczność. Warto wcześniej pomyśleć o zarezerwowaniu stolika. To tak w telegraficznym skrócie. Dlatego, jeżeli chcesz chociaż trochę poczuć klimat panujący w miasteczku zrezygnuj z niedzieli, bo się rozczarujesz. Są i dobre wieści. W sezonie niedzielny targ trwa cały tydzień 🙂

Istnieje też druga opcja. Warto zobaczyć Marsaxlokk dwa razy, w niedzielę oraz inny dzień tygodnia gdy zabraknie tłumu turystów. Porównaj i sam oceń kiedy lepiej jechać do rybackiej wioski.

Chętnie poznam Twoją opinię na temat Marsaxlokk. Czy warto umieścić rybacką wiosę na liście ważnych atrakcji turystyczych?

6 komentarzy

    • podrozyszczypta.pl

      piękny kierunek wybrałeś. Jesień to dobra pora na wyjazd, nie ma już upałów i turystów :-). Cudownych wrażeń życzę już teraz.

  • Marysia

    Jaka ta Malta piękna.
    Ostatnio w telewizji oglądałam port z kolorowymi łodziami rybackimi, które pokazujesz.
    Byłam zachwycona.
    Ja chcę na Maltę:)

    Pozdrawiam:)

    • podrozyszczypta.pl

      rok dopiero się zaczął i wierzę, że przyniesie nam wiele ciekawych podróży. Może właśnie Malta będzie pierwsza na liście 🙂 Pozdrawiam Cię serdecznie.

  • Aga

    Ha ha Też wybrałabym zimne napoje w taką temperaturę. ;D Ależ piękna zatoka. Jakie to musi być wspaniałe… być podróżnikiem. No marzę o tym, a ty ino mnie kusisz. 🙂

    Kochana chce Ci z całego serca życzyć, by rok 2018 był dla Ciebie fantastyczny, obfitujący z magiczne przygody, by zdrówka nie zabrakło. Niech otacza Cię miłość najszczersza, a serce wypełniało spełnienie. Jesteś przesympatyczna i dziękuję za Twoją obecność. 🙂

    • podrozyszczypta.pl

      A kuszę i kusić będę 🙂
      Aguś ja również z całego serducha życzę Ci pomyślności w Nowym Roku. Zdrówka, powodów do uśmiechu i radości każdego dnia. Wspaniałych ludzi wokół, odwagi do bycia sobą i podążania własną ścieżką. Wytrwałości w realizacji planów i marzeń. A ostatnie zdanie zgapię od Ciebie, bo lepiej bym tego nie ujęła 🙂
      Jesteś przesympatyczna i dziękuję za Twoją obecność! Uściski wielkie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *