Niemcy

Noc Walpurgi – niech magia będzie z Tobą!

Noc Walpurgi to noc podczas której świętują mroczne siły i złe duchy. Jedno z ważniejszych świąt przedchrześcijańskiej Europy po dziś dzień przetrwało w niektórych europejskich krajach. Także w Polsce!

Noc Walpurgi czas zacząć

W nocy z 30 kwietnia na 1 maja wszystkie czarownice wyciągają z szafy swoje miotły i lecą na górę Brocken. Tam rozpalają ogień i tańczą wokół niego w olbrzymim kręgu. Po tańcach biorą ślub z diabłem, który w prezencie przekazuje im nowe magiczne moce. Brzmi jak kolejna opowieść J.K Rowling 🙂
Tak właśnie wygląda pogańska tradycja świętowania przejścia wiosny w lato.

 

Brocken miejsce słynnej Walpurgi

Brocken jest najwyższym szczytem gór Harz w środkowych Niemczech. Właśnie tutaj na wysokości 1142 metrów n.p.m czarownice i demony zlatują się nocą na zabawę i narady. Tutaj nabierają siły i mocy.
Przed wiekami szczyt uważano za nie do zdobycia przez śmiertelników, miejsce tajemnicze pełne niewytłumaczalnych zjawisk. Przez długie lata nie nie dotarła tu chrystianizacja więc pogańskie rytuały mogły trwać w najlepsze. Nic dziwnego, że czarownice od początku czuły się na górze jak u siebie 🙂
Wszystko co słyszałeś o czarownicach, ma swój początek właśnie na szczycie Brockenu.

 

Dwie ciekawostki związane z górą

Ciekawostka pierwsza.
Zimą 1572 roku na górę wszedł sam Johann Wolfgang von Goethe, którego nazwiskiem nazwano najpopularniejszy szlak prowadzący na szczyt „Goethe Weg”.

Ciekawostka druga
W XVIII na górze Brocken po praz pierwszy zaobserwowano rzadkie zjawisko atmosferyczne, nazywane widmem Brockenu lub „mamidłem górskim”.

Najczęściej można je zaobserwować w górach wysokich. Największe szanse aby stanąć z widmem „oko w oko”, pojawiają się, gdy chmury lub mgła znajdzie się poniżej nas. Wówczas światło słoneczne padające na nas z tyłu, rzuca nasz cień na chmurę przed nami.

Najciekawsze jest jednak to, że zjawisko możesz zobaczyć tylko Ty sam i tylko Ty możesz je sfotografować. W tradycji ludowej była to czysta magia, wyjaśniona po latach przez fizyków 🙂

A oto jak wygląda widmo Brockenu, choć nie zawsze nasz cień otacza tęczowa obwódka.

 

Noc Walpurgi zwyczaje

Dla naszych przodków noc z 30 kwietnia na 1 maja w była szczególnie ważna. Tej nocy rozpalali wielkie ogniska na powitanie wiosny. Wokół ognia gromadzili się wszyscy mieszkańcy wioski, tańczyli wokół nich, śpiewali pieśni. Co odważniejsi skakali przez wysokie płomienie z nadzieją, że udany skok przegoni złą energię na cztery wiatry.

Wierzono, że nocą oprócz czarownic i upiorów można spotkać skrzaty, chochliki i rusałki. Jeżeli ktoś je spotkał, mógł otrzymać dar nadzwyczajnej mądrości lub odwagi.

W noc Walpurgi nie stroniono także od żartów. Młodzi chłopcy wykorzystywali do tego każdą okazję. Szukali pozostawionych w obejściu narzędzi, a gdy nikt nie widział, wieszali je na gałęziach wysokich drzew. Gdy któryś z gospodarzy zapomniał i nie zamknął narzędzi w komórce, musiał wdrapywać się na drzewo ku radości młodzieniaszków.

Noc Walpurgi przesądy

Nie ma co ukrywać, czarownice nigdy nie były szczególnie lubiane.  Wierzono, że mogą rzucać uroki, powodować choroby, śmierć, wyrządzać szkody materialne. Ludzie chcieli zapewnić sobie ochronę przed nimi na przeróżne sposoby.  Aby ochronić domy i zwierzęta posypywali solą próg domu i stajni. Na domach rysowali znak krzyża, wieszali pęczki ziół i amulety. Największą popularnością cieszyła się waleriana. Wierzono że czarownice nie lubią jej zapachu.

Aby odstraszyć wiedźmy wkładano nóż do dziurki od klucza, a przed drzwiami umieszczano dwie skrzyżowane miotły. Pierwszego maja nikt nie wychodził z domu przed pierwszym pianiem koguta, w obawie przed spotkaniem zabłąkanej wiedźmy.

Gdy młodzieniec chciał sprawdzić czy ukochana pozostanie mu wierna, musiał w noc Walpurgi posadzić dwie niezapominajki przy kamieniu. Gdy kwiatki rosły razem, nie musiał się niczego obawiać i mógł czynić przygotowania do ślubu.

Istniało nawet powiedzenie, że jeśli noc wiedźmy jest pełna deszczu to rok będzie pełen błogosławieństw. Podobne przesądy miały miejsce w różnych częściach Europy, między innymi w Szkocji, Irlandii, Walii, Szwecji, Czechach, na Morawach, w Saksonii, Tyrolu, a także w Polsce na Śląsku, Kaszubach oraz na Mazurach.

 

Noc Walpurgi współcześnie

Dzień Walpurgi przetrwał do dzisiaj, zwłaszcza w Niemczech i Szwecji. W Polsce świętuje się go głównie na terenach północnych i południowo-zachodnich. Jak przed wiekami ludzie tańczą, śmieją się i świętują. Płoną ogniska, powstają słupy majowe i wciąż wypatruje się duchów, zjaw i chochlików.

W Niemczech Noc Walpurgi stała się wielką atrakcją turystyczną. Uroczystości odbywają się w ponad 20 miejscach w górach Harz. Czarownice i wiedźmy przybywają tu na miotłach z całego świata. Tańczą wokół ognisk i bawią się do białego rana. Bilety na imprezy trzeba rezerwować z dużym wyprzedzeniem, a o strojach myśleć już w styczniu.

 

A na zakończenie trzecia ciekawostka

Walpurgia istniała naprawdę. Była angielską zakonnicą i misjonarką. Urodziła się ok. 710 roku w Devon. Gdy miała 11 lat ojciec wysłał ją do klasztoru w Wimborne Minster słynącego z dyscypliny i wysokiego poziomu nauczania. W Wimborne Walpurgia złożyła śluby zakonne i przygotowywała się do pracy misyjnej. Doskonale znała się na medycynie dlatego powierzono jej opiekę na chorymi i umierającymi.

Żeglarze opowiadali o cudzie, który wydarzył się gdy Walpurgia płynęła na kontynent przez kanał La Manche. W trakcie podróży rozpętała się burza. Walpurgia wyszła na pokład statku, uklękła i zaczęła się modlić. Burza ucichła po skończonej modlitwie.

Życie Walpurgii nie było związane z magią i czarami. Kobieta zasłynęła z licznych cudów i może to sprawiło, że jej imieniem nazwano ostatnią noc kwietnia.

Niech moc będzie z Tobą i z czarownicami mojego autorstwa. Wprawdzie impreza inna, ale magia ta sama 🙂

8 komentarzy

  • Jula

    Szczerze, nie miałam pojęcia o Nocy Walpurgii, a jestem z Kaszub. Cóż, człowiek uczy się całe życie. W wolnej chwili spróbuję dowiedzieć się czegoś więcej na ten temat. Już sobie zapisuję w notatniku.
    Pozdrawiam serdecznie

  • hegemon

    Dużo słyszałem i czytałem o tym święcie i o samych górach Harz. Chciałbym kiedyś zobaczyć widmo Brockenu i wjechać na szczyt pociągiem, chociaż słyszałem, że to bardzo droga atrakcja…

    • podrozyszczypta.pl

      Z widmem Brockenu jest związany przesąd. Podobno człowiek, który je zobaczy umrze w górach. Żeby dczynić urok trzeba je zobaczyć trzy razy. Nie lubię takich przesądów, więc już nie chcę spotkania z widmem Brockenu 🙂

  • Urszula

    No powiem Ci, że słyszałam o nocy walpurgi i o widmie Brockenu, ale szczegółów nie znałam. Nie wiedziałam też, że do dziś obchodzi się związane z tym święto i obrzędy. A tu takie fantastyczne ciekawostki!
    Dziękuję za życzenia od tej sympatycznej czarownicy:)
    Też jej życzę, by czyniła tylko i wyłącznie dobo:)))

    • podrozyszczypta.pl

      Taki mam plan i będę się go trzymała razem z moimi pozytywnymi czarownicami 🙂 Uściski zasyłam.

    • podrozyszczypta.pl

      Fakt, rysuję sympatyczne czarownice, bo chcę aby ludziom przynosiły radość i uśmiech. Te akurat są najmroczniejsze ze wszystkich 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *