Bez kategorii

Nosów? Przecież tu nic nie ma…

Wieś Nosów w województwie lubelskim istnieje przynajmniej od 1513 roku i była własnością królowej Heleny – żony Aleksandra Jagiellończyka. Obecnie to jedna z tych wiosek o których nikt nie słyszał, a nawet gdyby jakimś cudem słyszał zareklamuje ją słowami „tam nie ma żadnych zabytków, które warto zobaczyć i zwiedzić”. Ale zaraz, zaraz, przez Nosów biegnie przecież zielony szlak rowerowy „Śladami nadbużańskich tajemnic”, więc chyba jednak coś tam musi być. I znaleźliśmy kilka ciekawych miejsc 🙂

 

Nosów atrakcje, zabytki które warto zobaczyć i zwiedzić

Na końcu jedynej ulicy Nosowa stoi dwór Wężyków wzniesiony w drugiej połowie XIX wieku. Niestety nowy właściciel zadbał, by nikt poza nim nie mógł się cieszyć widokiem odrestaurowanego obiektu. Otoczył go białym murem. Zrezygnował nawet z dzwonka przy bramie (a nuż komuś przyjdzie do głowy zwiedzanie dworu).

Mnie takie podejście zawsze denerwuje, ale jak mawia Wojtaliński „gdybyś wydała grube miliony na remont podobnego obiektu, też byś nie chciała, aby ktoś obcy ci się po terenie plątał”.

Rozległy teren wokół dworu pełen jest starych drzew. Wzdłuż alei dojazdowej rosną okazałe kasztanowce. Jako ciekawostkę dodam, że w czasach Rzeczpospolitej Obojga Narodów (1569-1795) kasztanowce sprowadzano z Turcji jako drzewa egzotyczne. Na takie zachcianki stać było tylko osoby bogate.

Poniżej jedyny dostępny widok zza bramy. Zdjęcie zrobione na maksymalnym zoomie, żeby w ogóle było coś widać.

 

Cerkiew świętego Mikołaja Archanioła w Nosowie

W pobliżu dworu Wężyków warto zobaczyć cerkiew świętego Mikołaja Archanioła. Mniej więcej w połowie długości ulicy, za domami, widać wieżyczkę tej prawosławnej cerkwi. Została zbudowana w 1862 roku z kamienia polnego i cegły. Niestety nie udało się nam wejść do środka, ponieważ podczas naszego pobytu była zamknięta na głucho. Cerkiew położona jest na terenie prawosławnego cmentarza. W tym miejscu uruchomiłam aparat na dłużej. Zabytkowe nagrobki są wdzięcznym obiektem do fotografowania. Efekt prezentuję poniżej, zachęcając do odwiedzenia Nosowa. Wystarczy przejazdem.

Murowaną cerkiew zbudowano w 1862 roku.
Fresk na elewacji cerkwi.

 

2 komentarze

  • Piotr Komander

    Zjawisko grodzenia historycznych budowli jest niestety coraz częstsze. Trudno się dziwić właścicielom, ale kiedy tak nieraz stoję przed zamkniętą bramą albo wysokim płotem jest mi zwyczajnie żal.

    Nic na to nie poradzimy. Pałaców, zamków do zwiedzania raczej będzie ubywać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *