O mnie i blogu

Witaj,

mam na imię Agnieszka i… no właśnie, najtrudniej pisać o sobie. Gdybym musiała ująć opis w dwóch słowach, wybrałabym – ciekawa świata. Ale nie muszę i przypuszczam, że zajrzałeś do tej zakładki, aby dowiedzieć się czegoś więcej :-).

Lubię poznawać, próbować, doświadczać. Tylko tak mogę dowiedzieć się co jest stworzone dla mnie, a czego unikać jak ognia. Mam kilka pasji: tańczę flamenco, rysuję, nałogowo czytam książki, piekę ciasta i podróżuję. Z każdej czerpię ogrom radości, ale najwięcej nauczyłam się i uczę dzięki podróżom. Wiem coraz więcej o sobie, inaczej patrzę na świat. Otworzyłam się na ludzi, zaczęłam doceniać proste gesty. Zwolniłam i wyluzowałam. Powoli dociera do mnie, że nie musi być idealnie, aby było fajnie 🙂

Kiedyś gnałam na złamanie karku, chciałam zobaczyć wszystko. Pogoń kończyła się zmęczeniem, rozdrażnieniem i kompletnym chaosem. Dzisiaj podróżuję w rytmie slow – nic na siłę, wszystko spokojnie i dla przyjemności. Jadę gdzie oczy wypatrzą, a nogi poniosą. Ciągnie mnie do wielkich znanych miast i małych zapomnianych wiosek. Daleko i blisko. Nie dzielę miejsc na lepsze i gorsze. Już wiem, że ciekawe często leży na wyciągnięcie ręki, a podróż nie musi być „wielka” by stała się ważna. 

Dlaczego szczypta? Nie wyjeżdżam na długie miesiące, nie pływam po Amazonce, nie odkrywam nowych lądów (czy są jeszcze takie?). Poznaję świat na własną rękę, bo u mnie ten sposób sprawdza się idealnie. Po prostu, bez dorabiania filozofii. Nie mam potrzeby udowadniania, że dotarłam gdzieś dalej, szybciej, taniej, podkreślania, że wychodzę poza utarte szlaki. Cieszę się gdy mogę pić kawę z naparstka (ciao Italy), włóczyć się bez zegarka po mieście, którego nazwy nie potrafię wymówić (Hódmezővásárhely – Węgry) i rozmawiać w moim ulubionym języku tysiąca uśmiechów. Jestem szwendakiem, cygańską duszą z wiatrem we włosach. W drodze przyglądam się, dotykam, chłonę, zagaduję albo siedzę cicho patrząc w dal. Otwieram  się na nowe i nieznane, przełamuję lęki. W zamian dostaję rozmowę, radość, wzruszenie i masę wspomnień. Jeżdżę bo lubię i już 🙂

Podróżując szukam ciekawostek i legend, które narosły wokół miejsc. Bez nich moje opisy byłyby niepełne 🙂 Jeżeli Ci się spodoba zostań na dłużej. Zaparzę kawę, coś ugotuję. Pogadamy, pomilczymy, pobędziemy. I wyrzucimy zegarki, bo czas niemierzony płynie inaczej…

 „Jeśli naprawdę chcesz coś zrobić, znajdziesz sposób. Jeśli nie chcesz, znajdziesz wymówkę.”   [Jim Rohn]

Podróż nie zaczyna się w momencie, kiedy ruszamy w drogę, i nie kończy, kiedy dotarliśmy do mety. W rzeczywistości zaczyna się dużo wcześniej i praktycznie nie kończy się nigdy, bo taśma pamięci kręci się w nas dalej, mimo że fizycznie dawno już nie ruszamy się z miejsca. Wszak istnieje coś takiego jak zarażenie podróżą i jest to rodzaj choroby w gruncie rzeczy nieuleczalnej.  [R. Kapuściński]

 


Prawa Autorskie. Wszystkie teksty i zdjęcia na blogu są mojego autorstwa, chyba że zaznaczyłam inaczej.

Wszelkie prawa autorskie do zdjęć i tekstów w myśl ustawy z dnia 4 lutego 1994r. Dz.U. 1994 nr 24 poz. 83 z późn. zm. należą do właściciela bloga i nie mogą być wykorzystywane bez jego zgody w celach prywatnych lub komercyjnych. Użycie zdjęć lub tekstów bez pisemnej zgody autora jest jednoznaczne ze zgodą na uiszczenie wyznaczonej przeze niego opłaty. Wszelkie przedruki, zapożyczenia, naruszenia itp. będą bezzwłocznie zgłaszane do odpowiednich organów.