• Dolnośląskie

    Mysłakowice: domy tyrolskie, Pompeje i szczęki wieloryba

    Co łączy domy tyrolskie, Pompeje i szczęki wieloryba? Wioska Mysłakowice położona w dolinie rzeki Łomnicy u stóp Karkonoszy. Niemożliwe? A jednak. Tyrolska zabudowa już na dobre wrosła w krajobraz Mysłakowic. Ale kiedy, po co i dlaczego zaczęto budować tak nietypowe w tych stronach domy? Po odpowiedź przenieśmy się do katolickiego Tyrolu leżącego w dolinie Zillerthal (Austria). Mysłakowice – trochę historii. W 1837 roku nieprzychylny innowiercom cesarz austriacki wydał zarządzenie zgodnie z którym musieli oni podjąć decyzję czy przechodzą na katolicyzm i zostają w kraju, czy trwają przy swojej wierze i opuszczają Austrię. Na opuszczenie rodzinnych stron zdecydowało się 416 tyrolskich ewangelików. Sprzedali swoje domy, grunty, zwierzęta. Resztę dobytku spakowali i…

  • Malta

    Malta Valletta – jedna z najmniejszych stolic świata.

    Valletta. Jedna z najmniejszych stolic świata. Miasto twierdza wzniesione z piasku i kamienia. Długa na kilometr, szeroka na 600 metrów, otoczona potężnymi murami, których wysokość równa jest w niektórych miejscach wysokości bloku mieszkalnego. Klejnot wzbudzający respekt i grozę. Odkrywaliśmy Vallettę na dwa sposoby. Najpierw obeszliśmy ją dookoła, a potem zatopiliśmy się w labiryncie wąskich, zacienionych uliczek pamiętających odległe stulecia. Mimo swoich niewielkich rozmiarów Valletta należy do najbardziej zagęszczonych obszarów zabytkowych świata (320 zabytków na powierzchni mniejszej niż kilometr kwadratowy!). Z setek możliwości wybraliśmy kilka miejsc, zostawiając sobie czas na niespieszność i patrzenie w siną dal. Gdybyśmy wcześniej wiedzieli o hipnotyzujących właściwościach maltańskich dali, inaczej rozłożylibyśmy siły, a tak przepadliśmy już…

  • Mazowieckie

    Anioły na Powązkach. Anioły w Warszawie.

    Lubię stare cmentarze. Ich spokój, wymowność, historię zaklętą w kamieniu. Jeden z nich jest bliski memu sercu. Na warszawskich Powązkach spędziłam dziesiątki godzin podziwiając, fotografując, próbując zebrać kołaczące się w głowie myśli. Najbardziej ukochałam tutejsze anioły. Z czasem zaczęłam je regularnie fotografować. Anioły pokoju, modlitwy, nadziei, miłości, wiary, aniołki pilnujące dziecięcych grobów… Symbole duchowości uważane za posłańców między Bogiem a człowiekiem. Anioły na ziemi. W dzisiejszym poście znajdziesz więcej obrazów niż słów. Taki dzień, czas, chwila.

  • Hiszpania

    Madryt Park Retiro – w jesiennej odsłonie mu do twarzy

    Park Retiro – zielone serce Madrytu. Moje ulubione miejsce na mapie miasta. „Jest na tyle mały żeby poczuć się w nim jak w domu i na tyle duży żeby przyjemnie się w nim zagubić”. Gubiłam się w nim z niekłamaną przyjemnością, do czego dzisiaj będę starała się zachęcić również Ciebie. Do końca XIX wieku park Retiro należał do hiszpańskiej monarchii. Stanowił część kompleksu pałacowego. Na jego terenie organizowano fiesty, przedstawienia teatralne, operowe, a nawet walki byków (!). W ciągu wieków działało tu m.in. obserwatorium astronomiczne, manufaktura w której wytwarzano porcelanę oraz fabryka parowozów. W XVIII wieku Karol III postanowił udostępnić część parku mieszkańcom. Obowiązywały ich jednak dwie zasady: przyzwoite zachowanie…

  • Mazowieckie

    Węgrów drewniana architektura na dwie nogi i cztery łapy.

    Po pierwszej wycieczce do Węgrowa w pamięci utkwiła mi drewniana architektura z XVIII i XIX wieku. Na niektórych ulicach czas się po prostu zatrzymał tworząc żywy miejski skansen. Pomiędzy starymi powykręcanymi drzewami nawet wiatr szumiał inaczej. Całość wyglądała jak scenografia czekająca na pierwszy filmowy klaps. Nigdy bym nie pomyślała, że kiedyś zamieszkam w domu przy jednej z owych ulic. Przyjechałam, zamieszkałam. Przez kilka miesięcy każdego dnia przyglądałam się powolnemu życiu toczącemu się za płotem. Niewiele się działo, a jak już to przewidywalnie. Żyłam rytmem małego miasteczka. Zasypiałam z ciszą dzwoniącą w uszach. Budziły mnie ptaki i chrapanie Benka. Miał zawitać do nas na chwilę, a potem właściciele o nim zapomnieli……

  • Śląskie

    Góra Świętej Anny

    W drodze z Katowic do Wrocławia zawsze spoglądam w jej stronę. Lubię moment w którym Góra Świętej Anny zaczyna majaczyć na horyzoncie. Wzrok z płaskiego terenu wędruje na wysokość 404 metrów, szukając wież wynurzających się z zieleni. Jan Paweł II nazwał ją „Górą ufnej modlitwy”, miejscem gdzie niebo styka się z ziemią. A ja potrzebowałam nieba właśnie teraz. Niegdyś w tym miejscu poganie składali ofiary i oddawali cześć bożkom. Nocami wzgórze okrywała jasność, a ludzie z okolicznych wiosek opowiadali o cudownych znakach. Dużo później pod Górą Świętej Anny rozegrała się najcięższa bitwa III Powstania Śląskiego. Miejsce to niezwykłe, święte. Naznaczone historią i nadzieją. Do „Anulki” od wieków przychodzą pielgrzymi z całej Polski.…